• aaanexans.jpg
  • agrana.jpg
  • armex.jpg
  • atom.jpg
  • bnexans.jpg
  • bsb.jpg
  • frubella.jpg
  • gmina.jpg
  • grodno.jpg
  • kimex.jpg
  • nexans.jpg
  • powiatbialobrzegi.jpg
  • sovita.jpg
  • votum.jpg
  • zapilicze-logo.jpg
  • zbyszko.jpg

Oskar ograny. W sobotę ze Spartą

oskar1W meczu IX kolejki o mistrzostwo IV ligi grupy południowej Pilica Białobrzegi wysoko pokonała na wyjeździe Oskar Przysucha 5-1.
W spotkaniu z Oskarem nie mógł jedynie zagrać Adrian Karasek, który w dalszym ciągu zmaga się z kontuzją. Pozostali zawodnicy byli do dyspozycji trenera Bolesława Strzemińskiego.
Pierwsza połowa znakomicie rozpoczęła się dla naszego zespołu. Już w 2 minucie na 20 metrze piłkę otrzymał Piotrek Skałbania uderzył bez zastanowienia i piłka znalazła się w siatce gospodarzy. Oskar próbował odpowiedzieć, ale akcje kończyły się zazwyczaj przed polem karnym Pilicy. W 29 minucie nasz zespół podwyższył prowadzenie. Rafał Stróżka zagrał do Skałbani, ten wbiegł w pole karne i zagrał prostopadłą piłkę ponownie do Stróżki, który z bliskiej odległości zdobył bramkę. W 34 minucie nasz zespół popełnił jedyny błąd w tym spotkaniu, który zakończył się zdobyciem gola przez gospodarzy. Do futbolówki zagranej w pole karne najprzytomniej zachował się Zagórski, który płaskim strzałem pokonał Filipa Adamczyka. Jednak nasz zespół szybko odpowiedział. W 37 minucie z rzutu wolnego w pole karne dośrodkował Marcin Rawski, a w nim faulowany był Rafał Białecki i sędzia podyktował rzut karny dla Pilicy. Po raz kolejny pewnym egzekutorem „11” był Michał Kucharczyk. Chwilę później szkoleniowiec gości dokonał aż trzech zmian, które miały wprowadzić ożywienie w szeregach gospodarzy. Do przerwy jednak wynik nie uległ już zmianie.


Od początku drugiej połowy Oskar ruszył do ataków próbując zdobyć za wszelką cenę kontaktową bramkę. Szybko jednak ten plan nasz zespół zweryfikował. W 50 minucie po ładnej zespołowej akcji w pole karne dośrodkował Damian Stanisławski, a tam najprzytomniej zachował się Kucharczyk, który głową zdobył kolejną bramkę w tym meczu. Po tym golu emocje wyraźnie już opadły. Co prawda Oskar walczył, atakował jednak nasz zespół zdecydowanie taktycznie przewyższał przysuszan. W naszym zespole nastąpiło kilka zmian, które pozwoliły utrzymać do końca optyczną przewagę Pilicy w tym meczu. W 85 minucie z rzutu wolnego mocno uderzył Kornacki, jednak na posterunku był Adamczyk. W 90 minucie nasz zespół wyprowadził perfekcyjną kontrę, w której główne role odegrali wprowadzeni w drugiej połowie zawodnicy. Najpierw Michał Janik zagrał dobrą piłkę do Patryka Strusa, ten prostopadle dograł do Tomka Janiszewskiego, który w sytuacji sam na sam z golkiperem gospodarzy nie dał mu żadnych szans. Wynik tego meczu nie uległ już zmianie i Pilica odniosła kolejne efektowne zwycięstwo i tym samym umocniła się na pozycji wicelidera IV ligi grupy południowej.
- Zagraliśmy dobry mecz, widać było dużą determinację w naszej grze. Bardzo dobrze zaczęliśmy obydwie połowy i zupełnie zasłużenie odnieśliśmy efektowne zwycięstwo – podsumował spotkanie trener Bolesław Strzemiński.
W następnej kolejce Pilica zagra na własnym stadionie ze Spartą Jazgarzew. Mecz rozegrany zostanie w sobotę 6 października o godzinie 15.

 


Oskar Przysucha - Pilica Białobrzegi 1-5 (1-3)
Bramki: Zagórski 34 - Skałbania 2, Stróżka 29, Kucharczyk 37 z karnego, 50, T.Janiszewski 90
Pilica: F.Adamczyk - Janowski, Białecki, B.Janiszewski, Kencel, Stanisławski (55 Janik), Rawski (90 Jaworski), Zawadzki (67 Michalski), Stróżka (73 W.Adamczyk), Kucharczyk (85 T.Janiszewski), Skałbania (80 Strus)