• aaaaze.jpg
  • aaanexans.jpg
  • agrana.jpg
  • armex.jpg
  • atom.jpg
  • baazielona.jpg
  • bnexans.jpg
  • bsb.jpg
  • frubella.jpg
  • gmina.jpg
  • kimex.jpg
  • nexans.jpg
  • nnze.jpg
  • powiatbialobrzegi.jpg
  • zapilicze-logo.jpg
  • zbyszko.jpg

IMG 1965

Wygrana z Ząbkovią. W środę z Mławianką

zabkovia2021W pierwszym meczu barażowym o awans do III ligi Pilica Białobrzegi pokonała na wyjeździe Ząbkovię Ząbki 2-0.
W meczu z Ząbkovią nie mógł zagrać Bartłomiej Michalski. Po przerwie spowodowanej kontuzję do kadry meczowej wrócił Kamil Czarnecki.
Pierwsze minuty meczu należały do gospodarzy. W naszej bramce bardzo dobrze spisywał się Filip Adamczyk, który obronił dwa bardzo groźne strzały graczy z Ząbek.
W 10 minucie było 1:0 dla podopiecznych trenera Tomasza Grzywny. Konrad Paterek strzałem z 16 metrów zaskoczył bramkarza gospodarzy Matrackiego. Po strzeleniu gola, nasza drużyna bardzo mądrze się broniła i do przerwy schodziła z jednobramkową przewagą.

Czytaj więcej...

Zamłynie rozgromione. Za tydzień zaczynamy baraże o awans do III ligi

obrazek uniwersalny artykulW meczu XXVI kolejki spotkań o mistrzostwo IV ligi grupy radomsko – siedleckiej Pilica Białobrzegi rozgromiła na własnym stadionie Zamłynie Radom aż 8-2.
W spotkaniu z Zamłyniem z różnych powodów nie mogli zagrać (kartki, kontuzje) Adrian Karasek, Bartłomiej Michalski oraz Kamil Czarnecki.
Od początku meczu stroną dominującą byli podopieczni trenera Tomasza Grzywny i tak naprawdę kwestią czasu było, kiedy zdobędą pierwsi bramkę. Stało się to w 15 minucie spotkania, kiedy to po rzucie rożnym w polu karnym najlepiej ustawiony był Damian Winiarski i z bliskiej odległości głową wyprowadził nasz zespół na prowadzenie. Siedem minut później za sprawą tego samego zawodnika było już 2-0. Nie był to koniec festiwalu strzeleckiego w tej połowie. W 38 minucie kolejna składna akcja naszego zespołu zakończona została przez zawodnika Zamłynia, który niefortunną interwencją skierował piłkę do własnej siatki. Minutę później padła najładniejsza bramka w tym meczu. Z lewej strony boiska dośrodkował w pole karne Kacper Klinicki, tam najlepiej ustawiony był Konrad Paterek, który fantastycznym strzałem z pierwszej piłki nie dał bramkarzowi gości żadnych szans na skuteczną interwencję.

Czytaj więcej...

Wysoka wygrana z Tygrysem. W piątek z Zamłyniem

 

Tygrys2021W meczu XXV kolejki spotkań o mistrzostwo IV ligi grupy radomsko – siedleckiej Pilica Białobrzegi pokonała na własnym stadionie Tygrys Huta Mińska 5-1.
W spotkaniu z Tygrys z różnych powodów (kartki, kontuzje) nie mogli zagrać Maciej Kencel, Bartosz Zawadzki oraz Kamil Czarnecki.
Pierwsza połowa, a właściwie jej pierwsze dwadzieścia minut było niezwykle piorunujące w wykonaniu podopiecznych trenera Tomasza Grzywny. Już w 5 minucie po zagraniu Mateusza Glińskiego na strzał zza pola karnego zdecydował się Konrad Paterek, którego strzał nie zdołał wybronić golkiper gości. W 13 minucie było już 2-0. Tym razem w pole karne prostopadłą piłkę posłał Bartek Michalski, w dobrej okazji znalazł się Damian Winiarski, który precyzyjnym strzałem po ziemi podwyższył prowadzenie. Trzy minuty później kolejna składna akcja naszego zespołu. Po raz kolejny w polu karnym dobrze ustawiony był Winiarski, który zagrał do niepilnowanego Michała Kucharczyka, a temu pozostało jedynie dopełnić formalności. W 18 minucie Pilica rozegrała najlepszą akcję w tym spotkaniu. Tym razem lewą stroną boiska popędził Kacper Klinicki, który z pierwszej piłki odegrał do niezwykle aktywnego w tym meczu Winiarskiego, który chwilę później technicznym strzałem po raz czwarty pokonał bramkarza gości. Później tempo gry wyraźnie opadło, jednak mimo to nasz zespół dążył do zdobycia kolejnych goli, jednak po strzałach m.in. Paterka, Niedzieli czy też Kucharczyka brakowało precyzji.

Czytaj więcej...

Zwycięski horror w Pionkach. W sobotę z Tygrysem

proch20212W meczu XXIV kolejki spotkań o mistrzostwo IV ligi grupy radomsko – siedleckiej Pilica Białobrzegi pokonała na wyjeździe Proch Pionki 5-4.
W spotkaniu z Prochem z różnych powodów (kartki, kontuzje) nie mogli zagrać Patryk Walasek, Bartłomiej Michalski, Kamil Czarnecki.
Pierwsza połowa zdecydowanie należała do podopiecznych trenera Tomasza Grzywny. Już w 8 minucie w polu karnym faulowany był Konrad Paterek i sędzia główny spotkania podyktował rzut karny. Jego pewnym wykonawcą okazał się Michał Kucharczyk. W 25 minucie było już 2-0. Tym razem rzut wolny z ok. 25 metrów wykonywał Konrad Paterek, futbolówkę uderzył w światło bramki, nikt nie przeciął lotu piłki i ta po raz drugi wpadła do bramki gospodarzy. W 45 minucie po trójkowej akcji naszego zespołu Bartek Zawadzki zagrał do Macieja Kencela, ten z kolei wycofał na 5 metr do Paterka, który uderzył nie do obrony podwyższając wynik tego spotkania. Gdy wydawało się, że takim wynikiem zakończy się pierwsza połowa Proch wyprowadził akcję po której uderzał jeden z zawodników gospodarzy, piłkę zdołał wybić Bartek Gemza, jednak przy dobitce Szczepańskiego był już bezradny.

Czytaj więcej...