• aaaaze.jpg
  • aaanexans.jpg
  • agrana.jpg
  • armex.jpg
  • atom.jpg
  • baazielona.jpg
  • bnexans.jpg
  • bsb.jpg
  • frubella.jpg
  • gmina.jpg
  • kimex.jpg
  • nexans.jpg
  • nnze.jpg
  • powiatbialobrzegi.jpg
  • zapilicze-logo.jpg
  • zbyszko.jpg

IMG 1965

Wygrana z Błonianką. Za tydzień z Olimpią

obrazek uniwersalny artykulW meczu XIII kolejki spotkań o mistrzostwo III ligi grupy I Pilica Białobrzegi pokonała na własnym boisku Błoniankę Błonie 2-0.
W spotkaniu z Błonianką z różnych powodów nie mogli zagrać Wiktor Żurawski, Bartłomiej Niedziela, Damian Winiarski, Konrad Paterek oraz Kamil Czarnecki.
Pierwsza połowa była dość wyrównana i widać było, że każda ze stron nie chce zbytnio otworzyć się w tym spotkaniu. Optyczną przewagę posiadał nasz zespół, jednak to goście mieli lepszą okazję do objęcia prowadzenia w tym meczu. W 34 minucie w polu karnym faulowany był zdaniem sędziego napastnik gości i arbiter tego spotkania podyktował „jedenastkę”. Jednak strzał Siudaka nogami obronił Wiktor Koptas i do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.

Czytaj więcej...

Remis w Sieradzu. W sobotę z Błonianką

obrazek uniwersalny artykulW meczu XII kolejki spotkań o mistrzostwo III ligi grupy I Pilica Białobrzegi zremisowała na wyjeździe z Wartą Sieradz 0-0.
W spotkaniu z Wartą z różnych powodów (kartki, kontuzje) nie mogli zagrać Piotr Grober, Łukasz Racis, Konrad Paterek oraz Kamil Czarnecki.
Mecz z Wartą rozpoczęliśmy w identycznym ustawieniu, co spotkanie z rezerwami Legii Warszawa.
Pierwsza połowa była bardzo wyrównana z lekką przewagą naszego zespołu, jednak Pilica tej przewagi nie potrafiła udokumentować w postaci wykorzystanych dogodnych sytuacji. Najpierw dobrą okazję do objęcia prowadzenia miał Damian Winiarski, jednak w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości górą okazał się golkiper miejscowych. Jeszcze w tej samej części gry dobrą okazję miał Konrad Rudnicki, jednak zabrakło skutecznego wykończenia składnej zespołowej akcji. Warta tak naprawdę ani raz poważnie nie zagroziła bramce strzeżonej przez Wiktora Koptasa.

Czytaj więcej...

100 lat klubu sportowego Pilica. Odcinek 16/20

14W tym roku obchodzimy jubileusz 100 lat powstania klubu sportowego Pilica. Na naszych stronach przybliżamy historię klubu w 20 odcinkach. Są to fragmenty części opisowej oraz zdjęcia z albumu, który ukaże z okazji jubileuszu.
Na początku XXI wieku klub był nadal jednosekcyjny. Piłkarze Pilicy przez kilka lat grali w lidze okręgowej. Po utworzeniu Mazowieckiej Ligi Seniorów (V liga), Pilica z powodzeniem rywalizowała na tym szczeblu rozgrywek. 2002 roku wywalcza drugi w historii awans do IV ligi mazowieckiej. Trenerem zespołu był Ryszard Ochodek. Podczas jubileuszu 80-lecia Pilicy klub otrzymał nowy sztandar, ufundowany przez społeczeństwo. Pilica po trzech latach gry w IV lidze spadła do V ligi, gdzie rywalizowała z zespołami z regionu radomskiego i warszawskiego.

Czytaj więcej...

Wygrana z rezerwami Legii. W sobotę z Wartą

obrazek uniwersalny artykulW meczu XI kolejki spotkań o mistrzostwo III ligi grupy I Pilica Białobrzegi pokonała na własnym boisku rezerwy Legii Warszawa 1-0.
W spotkaniu z Legią II nie mogli zagrać kontuzjowani od dłuższego czasu Konrad Paterek oraz Kamil Czarnecki. Po pauzie spowodowanej kartkami bądź kontuzjami do składu wrócili Patryk Walasek, Konrad Rudnicki, Mateusz Krawczyk oraz Bartłomiej Niedziela. W zespole gości od początku zagrał były zawodnik Pilicy Igor Korczakowski. Po raz pierwszy w bramce Pilicy wystąpił Wiktor Koptas.
Pierwsza połowa znakomicie zaczęła się dla podopiecznych trenera Marcina Sikorskiego. Już w 5 minucie daleki wrzut z autu wykonał Maciej Kencel, w polu karnym najprzytomniej zachował się Bartek Zawadzki, który uprzedził golkipera gości i strzałem głową skierował futbolówkę do siatki. Kilka minut później powinno być 2-0 dla Pilicy. Ładna zespołowa akcja naszego zespołu i w sytuacji sam na sam z bramkarzem Legii znalazł się Damian Winiarski, jednak piłka po jego strzale minęła światło bramki. Jeszcze w tej samej części gry dobrą okazję do podwyższenia wyniku miał Konrad Rudnicki, jednak ostatecznie po raz kolejny lepszy okazał się bramkarz naszych rywali. Goście tak naprawdę w pierwszej połowie ani razu poważnie nie zagrozili bramce strzeżonej przez Wiktora Koptasa.

Czytaj więcej...