• aaanexans.jpg
  • agrana.jpg
  • armex.jpg
  • atom.jpg
  • bnexans.jpg
  • bsb.jpg
  • frubella.jpg
  • gmina.jpg
  • kimex.jpg
  • nexans.jpg
  • powiatbialobrzegi.jpg
  • zapilicze-logo.jpg
  • zbyszko.jpg
  • zykodrog.jpg

Wygrana z Zamłyniem. Pilica liderem po rundzie jesiennej!

Zamlynie2020W kolejnym meczu rozgrywanym w ramach rozgrywek IV ligi grupy radomsko – siedleckiej Pilica Białobrzegi pokonała na własnym stadionie Zamłynie Radom 5-2.
W spotkaniu z Zamłyniem z powodu kontuzji nie mógł zagrać Marcin Rawski. W porównaniu do meczu z Tygrysem od pierwszych minut zagrali Mateusz Gliński, Bartłomiej Niedziela oraz Kamil Czarnecki. Na ławce usiedli zaś Damian Stanisławski i Michał Kucharczyk.
Pierwsza połowa zaczęła się od ataków naszego zespołu. Już w 3 minucie na strzał z ponad 20 metrów zdecydował się Mateusz Gliński i piłka wylądowała na poprzeczce. W 16 minucie po zespołowej akcji w polu karnym ręką zagrał jeden z obrońców Zamłynie i sędzia podyktował rzut karny. Pewnym wykonawcą „jedenastki” był Gliński. Gdy wydawało się, że Pilica z biegiem czasu zacznie zdobywać kolejne gole goście coraz śmielej zaczęli wyprowadzać groźne kontry. W 31 minucie po jednej z nich w polu karnym faulowany był jeden z zawodników Zamłynie i sędzia podyktował kolejny rzut karny, który na gola zamienił Midziołek. Gdy wydawało się, że po przerwy wynik nie ulegnie zmianie Pilica wykonywała rzut rożny. W polu karnym powstało spore zamieszanie, a najprzytomniej zachował się Patryk Walasek, który mocnym strzałem pokonał golkipera gości.
Druga połowa zaczęła się bardzo dobrze dla podopiecznych trenera Tomasza Grzywny. W 48 minucie w polu karnym faulowany był Konrad Paterek i sędzia po raz kolejny w tym meczu wskazał na 11 metr. Pewnym egzekutorem po raz kolejny okazał się Gliński. Od tego momentu przewaga Pilicy nie podlegała już żadnej dyskusji. Kolejno dobre okazje do zdobycia gola mieli Paterek oraz Bartosz Zawadzki. W 65 minucie Pilica podwyższyła prowadzenie. Z bocznej strefy piłkę zagrywał Gliński, a najlepiej w polu karnym ustawiony był Zawadzki, który uderzył nie do obrony. W między czasie trener Grzywna dokonywał kolejnych zmian, które po raz kolejny dały piorunujący efekt. W 77 minucie wprowadzony w drugiej połowie Hubert Skrzypek zagrał idealną piłkę do innego rezerwowego w tym meczu Michała Kucharczyka, który technicznym strzałem pokonał bramkarza Zamłynia. W 87 minucie goście wyprowadzili kontrę, po której nasz obrońca sfaulował gracza gości i sędzia po raz kolejny podyktował w tym meczu rzut karny, który na gola zamienił Moskwa. W 90 minucie nasz zespół przeprowadził akcję, po której w polu karnym ewidentnie faulowany był Kucharczyk, jednak sędzia zamiast podyktować piąty rzut karny… zakończył spotkanie.
Tym samym Pilica odniosła kolejne efektowne zwycięstwo i po tym meczu została samodzielnym liderem w IV lidze grupie radomsko – siedleckiej, mimo tego, że mamy jeszcze do rozegrania jeden mecz zaległy.
Brawo drużyna, brawo trener! O to chodziło!
W środę 28 października zagramy zaległe spotkanie. Tym razem na wyjeździe zmierzymy się z Wilgą Garwolin. Mecz rozegrany zostanie o godzinie 13.30.
(foto echodnia.eu)


Pilica Białobrzegi – Zamłynie Radom 5-2 (2-1)
Bramki: Gliński 16 z karnego, 48 z karnego, Walasek 45, Zawadzki 65, Kucharczyk 77 – Midziołek 31 z karnego, Moskwa 87 z karnego
Pilica: Adamczyk – Kencel (57 Król), Walasek, Karasek (58 Bykowski), Klinicki, Gliński, Michalski, Zawadzki (66 Winiarski), Niedziela (66 Skrzypek), Paterek (76 Kucharczyk), Czarnecki (70 Stanisławski)